Bloog Wirtualna Polska
losowy bloog | poleć tego blooga | inne bloogi | zaloguj się | załóż blooga
Kanał ATOM Kanał RSS
Kategorie

Pozegnanie

wtorek, 27 lutego 2007 19:12

Massimo w koncu dostal etat konsultanta. Locum, na razie na rok. Ale to i tak jest duzy sukces.

Nalezalo mu sie to. Nie znam nikogo, kto by tak ciezko pracowal jak ten gosc. On praktycznie mieszkal w szpitalu. Wychodzac z pracy o dziewiatej wieczorem, mialem poczucie winy, ze sie obijam.

Zamiast imprezy pozegnalnej byla kolacja w pubie. Milo. Zaprosi w sumie dziesiec osob. Wszyscy przyszli.

Zal mu bylo odchodzic. Nie zadzrdosze mu przeprowadzki na polnoc kraju. Moze i szpital ladny i dobry, warunki mieszkalne super, tanio a w dodatku prywatna praktyka kwitnie, ale poza praca nie ma tam nic. Szpital, Tesco, dwa puby i kino.

Ale nie ma powodu do rozpaczy. Popracuje tam, wyrobi sobie nazwisko i za kilka lat bedzie mogl wrocic.

To byl moj jedyny przwdziwy kolega.

komentarze (0) | dodaj komentarz

Czas starcony

sobota, 24 lutego 2007 10:13

Nie ma to jak w sobote wstac o szostej rano. Przyjechac do szpitala i dowiedziec sie, ze nie wiadomo, czy bedzei mozna operowac, czy nie.

Dwie pielegniarki z OIOM-u nie przyczly dzisiaj do pracy. Sa chore. Bardzo mi ich zal. Ten rodzaj dolegliwosci bardzo czesto ma miejsce po ciezkiej piatkowej nocy. Ale nie wolno nawet zartowac na ten temat, bo to moglo by obrazic czyjes uczucia. Trzeba byc politycznie poprawnym w kazdym szczegole.

No i teraz na bloku operacyjnym sa dwa pelne zespoly operacyjne: w sumie 5-ciu chirurgow, dwoje anestezjologow, dwoch ODA (asystenci anestezjologiczni), dwoch perfuzjonistow, cztery instrumentariuszki.

Czekamy. Moze zdazy sie cud i uda sie znalezc kogos na zastepstwo.

Zazwyczaj wyglad to tak, ze czekamy do poludnia a potem idziemy do domow.

Czy mozna sobie wyobrazic lepszy poranek?

 

komentarze (0) | dodaj komentarz

Znowu pozytywnie

piątek, 23 lutego 2007 21:33

Jescze jedna mitralka z Neilem.

Uwielbiam, jak zabiegi ida coraz sprawniej. W miare jak poznaje czyjs styl oprowania i jego zwyczaje - asystuje coraz lepiej. W chwili, kiedy robie to co operator sobie zyczy, zanim nawet sie odeziwe, czuje sie dobrze. Mam wrazenie, ze jestem czescia zespolu.

Z wiekszocia przychodzi to stopniowo. Z niektorymi nigdy.

Z Neilem przszlo juz przy drugi zabiegu.

I mimo, ze jest po osmej wieczorem i okazalo sie ze jutro tez bede tu musial przyjsc, to czuje sie zadowolony (chociaz to mial byc moj pierwszy prawdziwie wolny weekend od Swiat).

Koncze, bo jutro tez jest dzien - tzn AVR. Ale przynajmniej PP.

komentarze (0) | dodaj komentarz

Po prostu pieknie

czwartek, 22 lutego 2007 17:52

Zrobilismy dzieisaj z Neilem piekna operacje. My, czyli on. Ja tylko asystowalem.

To byla najladniejsza naprawa zastawki mitralenj, jaka widzialem.

Zastawka typu Barlow. Pirescien powiekszony do 57mm. Powiekszony oba platki. Wiekszosc strun pozrywana. Bylem prawie pewien, ze trzea bedzie ja wymienic. Ale sie pomylilem.

To byl majstersztyk. Najpierw - resekcja czworoboczna platka tylnego. Nastepnie - osiem strun sciegnistych. Pierscien CE 38.

Wypelnilismy lewa komore, zeby sprawdzic jakosc naprawy. No i zamarlem. Czegos tak pieknego jeszcze nie widzialem. Wszystko pasowoalo idelanie. Zadnego, ZADNEGO przecieku. Zastawka wygladala lepiej niz normalna.

Po porstu cud

komentarze (0) | dodaj komentarz

Potas

poniedziałek, 19 lutego 2007 10:24

Moj SHO bleepuje mnie o 2 rano, zeby spytac sie jaka jest norma dla potasu! Poniewaz jestem spiacy odpowiadam na pytanie, nie wnikajac dlaczego nie moze sprawdzic norm laboratoryjnych w inny sposob niz poprzez budzenie starszego kolegi.

Godzine pozniejma nowy porblem. Nie moze "wyrownac" potasu i pomimo duzych dawek, ciagle ma wyniki ponizej 7. Tak siedem. No to jestem w pelni wybudzony.

Teraz musze spedzic godzine na tlumaczeniu temu chlopczykowi, ze nie tylko nic nie umie, ale nawet nie rozumie co sie do niego mowi. Jego wymowka, ze " zle uslyszal" nie specjalnie mnie satysfakcjonuje. Wypelniam formularz o nieporzadanym incydencie klinicznym.

Pacjent mimo wszystko zyje.

Poswiecam jeszcze kwadrans na monolog do niedouczonego dotora i dopiero wracam do lozka.

A wszystko dlatego, ze zamiast od razu go zmieszac z blotem, kiedy mnie niepotrzebnie obudzil, to ja mu kulturalnie odpowiedzialem na pytanie. Oj, stary i glupi

komentarze (1) | dodaj komentarz

sobota, 20 marca 2010

Licznik odwiedzin: 5427

Kalendarz

« marzec »
pn wt śr cz pt sb nd
01020304050607
08091011121314
15161718192021
22232425262728
293031    

Księga Gości

Ostatni wpis w księdze:

  • data: 03.01.2007 18:56:23
  • autor: Tyggrysek
  • treść: Strasznie fajnie się...

Głosuj na bloog






zobacz wyniki

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Statystyki

Odwiedziny: 5427
Wpisy
  • liczba: 54
  • komentarze: 20
Galerie
  • liczba zdjęć: 0
  • komentarze: 0
Księga gości: 3
Bloog istnieje od: 1216 dni